Ej... U mnie jest teraz - 17. A jak rano wychodziłam do pracy, to -22 stopnie...
u moich rodzicow, ktorzy sa na Mazurach dzis o 7 rano bylo - 23... A dzis ma byc - 29. Mam nadzieje, ze Tess nie zamarzla bo w Bialym tez z -20
Mnie sie zdaje nawet,ze forum takze "zamarza"..Ja chce do lata!!!
Iku - nie to,zebym "przebijała" ale u mnie jest:na wejscie - +2 a teraz - +11. Ziiimnoooo..(mi)
Kurna, jak ja nie znoszę zimna. A dziś w pracy po pięciu godzinach dogrzewania mam 17 stopni.
och sorry za te literowki juz samam mam siebie dosc, mialo byc "trzymam kciuki"
No to trzymam aby7 ten okres probnt zakonczyl sie pomyslnieI aby nowe lokum dobrze ci sluzylo
konczy sie..... za tydzieńa jutro się przeprowadzam z Naddnieprzańskiej na Smolną, chociaż bliziutko do pracy a nie 1.5 jazdy.
a kiedy konczy sie miesiac probny? co ty, nie wyleja cie...
... jak nie wylece po miesiącu próbnym to zaczne wierzyć w cuda.
nic nie mówcie o chorobach..ja miałam ropień w zatoce, pierwszy miesiąc w pracy a ja totalnie nie przytomna, projekty spoźnione o ponad tydzień...
Ja też chorowałam na święta.. Ciagle mnie męczy...
Miałam jechać do Wawy na sylwestra, ale mój pociąg miał 90 min spóźnienia, zanim w ogóle dojechał do mojej stacji... Byłabym na miejscu ok. 23...
Ja też przechorowałam Święta, niestety.
No mnie wymiotlo faktycznie ale to dlatego ze mnie jakies przeziebienie dopadlo i nic mi sie nie chceA do pracy chodzic musze